Szukaj w serwisie
   

Naukowy wizjer

Wiek stosów

W XVII-wiecznej Europie nietolerancja osiągnęła szczyt. Ogarnięty masową histerią kontynent stał się areną 100 tysięcy procesów religijnych.

więcej

newsletter

Chcesz otrzymywać najnowsze wieści z dziedziny nauki zapisz się do newslettera

Życie w mieście wyrobiło w nas odporność

Miasta odegrały dużą rolę w ewolucji układu odpornościowego człowieka - informują naukowcy na stronie "National Geographic".

W starożytnych miastach, podobnie jak i dziś, ludzie byli bardziej narażeni na infekcje. Dzięki temu, że przez tysiąclecia miejskiego życia ludzki układ odpornościowy mógł intensywnie "trenować", ludzie są bardziej odporni na mikroby w rejonach o długiej tradycji miejskiej - wynika z najnowszych badań.

Jak wyjaśnia biolog Mark Thomas z University College London, wraz z rozrostem miast wzrasta również liczba mikrobów i przez to - ekspozycja ludzi na nowe choroby. Miasta stają się przez to naturalnym miejscem dla ewolucji ludzkiej odporności.

Ludzie, którzy przeżyją infekcję, mają większą szansę na wydanie potomstwa, które będzie na nią odporne, poprzez przekazanie genów dających taką odporność. Naukowcy założyli więc, że populacje ludzkie, gdzie życie miejskie istnieje od tysięcy lat, powinny mieć lepszą odporność na choroby.

Thomas, wraz z Ianem Barnesem z tej samej uczelni, postanowili sprawdzić swoją hipotezę. Prowadzili w tym celu badania genetyczne w kilku rejonach świata, pobierając próbki DNA od 17 grup ludzi z Europy, Azji i Afryki, m.in. od anatolijskich Turków, Sudańczyków czy przedstawicieli ludu Sami na północy Skandynawii.


1 2 z 2
(fot. Jupiterimages / Thinkstock)
źródło: PAP

REKOMENDACJA
Polecam wiadomość:
 
Rekomendowana:
A TERAZ...
wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Zobacz więcej w serwisach WP

Techtrendy.pl

Finanse

Odkrywcy.pl



Opinie (1)

Ocena: 0 [0]
~Noma [2011-10-18 22:50]

Przyjechałam na studia do Warszawy z bardzo małej miejscowości i jestem tym miastem zachwycona. Studia skończyłam i chociaż pracę mam całkiem niezłą to dalej się uczę. Kończyłam administrację, a teraz chodzę do Progresu, bardzo fajna szkoła i też jestem na administracji. Uwielbiam lokalizację przy rondzie z palmą! Samo centrum, aż czuć, że to miasto żyje. Nie potrafiłabym mieszkać już nigdzie indziej!

odpowiedz