

Wydzielające się z niektórych tworzyw sztucznych substancje wpływają na mózgi małych chłopców, sprawiając, że stają się "bardziej kobiecy".
więcej
Chcesz otrzymywać najnowsze wieści z dziedziny nauki zapisz się do newslettera

Dotychczas wydawało się, że do podstawowych potrzeb należą najbardziej prymitywne aspekty naszego życia takie jak głód, pragnienie, sen i konieczność zaspokajania potrzeb seksualnych. Najnowsze badania sugerują, że równie ważna jest potrzeba ciągłego zdobywania nowych informacji.
Naukowcy przekonują nas, że spełnia to zasadniczą rolę w procesie ewolucji. Organizm zdobywający i przetwarzający większą ilość informacji potrafi lepiej przystosować się do zmieniających warunków i dzięki temu jego jakość życia jest wyższa. Wiąże się to również z akceptacją w środowisku. Grupa raczej nie wybierze na przywódcę osoby wiecznie zaskoczonej – wolimy, żeby kierował nami ktoś, kto z dużym prawdopodobieństwem przewiduje nadchodzące wydarzenia i proponuje najskuteczniejszą strategię. Nie zmienia się to na przestrzeni lat – w starożytnym Egipcie ten kto lepiej przewidział porę wylewania Nilu, miał większą szansę przeżyć zimę. Dzisiaj ekonomista zdolny trafniej analizować rynkowe trendy ma przewagę nad tym, kto inwestuje przypadkowo. Ten sam mechanizm rządzi naszą codzienną pogonią za informacją. Im wcześniej ktoś zdobędzie wiedzę na dany temat, tym lepiej przygotuje się do nadchodzącego dnia i ma większą szansę na sukces – czy to ekonomiczny, czy towarzyski. Na tę potrzebę odpowiada rynek i współczesna technologia – nie musimy zastanawiać się gdzie najwcześniej kupimy poranną gazetę – wystarczy włączyć kanał informacyjny w telewizji bądź wejść na jeden z setek portali internetowych.
Okazuje się, że jest to mechanizm na tyle rozpowszechniony, że występuje również u małp. Naukowcy przeprowadzili eksperyment na jednym z gatunków naczelnych – rezusach. Początkowo uczyli je skupiania uwagi na jednej z dwóch kolorowych plansz wyświetlanych na ekranie komputerowym. Kiedy małpy zdołały opanować tę umiejętność, rozpoczęto drugą fazę eksperymentu. Za jedną z plansz zawsze kryła się prawdziwa informacja dotycząca rozmiaru posiłku, który zwierzę miało za chwilę otrzymać. Informacje ukryte za druga planszą przydzielane były przypadkowo i nie zawsze wiązały się z rozmiarem porcji. Małpy nauczyły się „przewidywać” przyszłość i wybierały plansze, które zawsze dawały prawdziwą informację na temat nagrody, którą było jedzenie.

Zgadzam sie z Jaskiem ze to nie jest zadne wielkie odkrycie,



'zaspokajaniem głodu informacji'
Ciekawe. Mnie takich rzeczy uczyli na studiach jakieś 20 lat temu. Jak zwykle ... »
W starożytnym Egipcie wielkość (a nie pora) wylewu Nilu była corocznie szacowana ... »
No tak wyścig szczurów!