

W XVII-wiecznej Europie nietolerancja osiągnęła szczyt. Ogarnięty masową histerią kontynent stał się areną 100 tysięcy procesów religijnych.
więcej
Chcesz otrzymywać najnowsze wieści z dziedziny nauki zapisz się do newslettera
Latanie samolotem i częste zmiany stref czasowych wywołuje nie tylko zaburzenia pamięci, ale i zmiany anatomiczne w mózgu - informuje na swojej stronie internetowej University of California, Berkeley. Takie wnioski wysunęli tamtejsi naukowcy z badań przeprowadzonych na samiczkach chomików syryjskich.
Amerykańscy psychologowie, przez 4 tygodnie, stosowali u zwierząt dwa razy w tygodniu, 6-godzinne zmiany czasu, ekwiwalent lotów samolotem z Nowego Jorku do Paryża. W czasie ostatnich dwóch tygodni po przeprowadzonej próbie oraz miesiąc od jej zakończenia, mierzyli zdolności uczenia się chomików i ich pamięć.
Jak się spodziewali, zwierzęta z zaburzonym zegarem biologicznym miały kłopoty w nauce prostych zadań już w czasie trwania doświadczenia. Zaskoczeniem dla naukowców było występowanie tych problemów jeszcze miesiąc od zakończenia eksperymentu.
W dodatku, kiedy badacze przyjrzeli się mózgom chomiczek, odkryli zmiany, szczególnie w hipokampie, czyli części mózgu, odgrywającej ważną rolę w procesach pamięciowych. W porównaniu ze zwierzętami z grupy kontrolnej, zwierzęta, którym zaburzono zegar biologiczny, miały w hipokampie jedynie połowę nowych neuronów.
"Po raz pierwszy udało się przeprowadzić kontrolowaną próbę i sprawdzić wpływ zespołu nagłej zmiany strefy czasowej (ang. jet lag) na mózg i funkcję pamięci" - mówi dr hab. Lance Kriegsfeld, psycholog z UC Berkeley. "Co oznacza, że bez względu na to, czy ktoś jest przedstawicielem załogi samolotu, lekarzem pracującym na zmiany, czy zwykłym pracownikiem zmianowym, powtarzające się zaburzenia rytmu dobowego mogą mieć długotrwały wpływ na zachowanie i funkcje poznawcze."
Re. Skąd tyle lotów w nieznane.
Odkrywcy i odkrywcy będący wynalazcami nie zawodzą swoich rodziców, nie zawodzą swoich pracodawców, nie zawodzą swoich rodzin oraz nie zawodzą samych siebie, pod warunkiem, że nie muszą myśleć o seppuku (harakiri), ani o zemście na "luckości" (nie na ludzkości).
Stąd tyle lotów w nieznane!
Leszek W. Guła
Skąd tyle lotów w nieznane?
Jak to możliwe, że ten, który już nic nie pamięta śpieszy się do Św. Piotra?